Nie należę do dziewczyn, które każdy dzień spędzają na obcasach, ale czasami też lubię poczuć się bardziej kobieco. Z moim wzrostem nieczęsto mam okazję pokazywać się w takich butach, no ale jeżeli już w nich trochę pochodzę to lubię potem szybko wskakiwać w coś bardziej wygodnego.
Jeżeli miałabym wytypować najlepsze buty na świecie to na pewno byłyby nimi conversy! Wiem, że są bardzo drogie jak na zwykłe trampki... ale jednak zwykłe trampki za 20 zł wytrzymują u mnie maksymalnie dwa tygodnie, a te jakoś dobrze mi służą i nigdzie się nie rozklejają. Dodatkowo nie odczuwam zmęczenia po chodzeniu w obuwiu na płaskiej podeszwie (bo nie wiem czy wiecie ale dla kręgosłupa najzdrowsze są buty na 2-3 cm obcasie).
Zdjęcie poniżej to akurat przygotowania do zdjęć stylizacji, którą przedstawię Wam za jakiś czas.
A Wy z obcasów na jakie buty schodzicie aby troszkę odpocząć?
heels - Aldo | sneakers - Converse
ja się odzwyczaiłam od wysokich butów
OdpowiedzUsuńdla odpoczynku najlepsze balerinki. ale obcasów i tak nic nie przebije!
OdpowiedzUsuńnajlepsze trampki, ewentualnie jak jest ciepło balerinki ;)
OdpowiedzUsuńTrampki sa najlepsze na wszystko :)
OdpowiedzUsuńconversy to nie tylko trampki kurwa
OdpowiedzUsuńmoże nie trampki tylko, ale to jest ogólne określenie najczęściej stosowane do opisu trampek firmy Converse. A kląć już nie trzeba było bo to świadczy o braku wychowania i upadku społecznym...
Usuńtrampki oczywiście:)zapraszam na mój blog http://ewefiu1.blogspot.com/:)
OdpowiedzUsuń