22 kwietnia 2012

100. Lordsy


Już jakiś czas temu w internecie można było oglądać połączenie mokasynów z balerinami w postaci Lords'ów ale jakoś nie umiałam znaleźć tych właśnie dla mnie. Przeglądając wczoraj gazetkę reklamową z Deichamann ujrzałam to, czego brakowało w mojej małej kolekcji butów - czerwone lordsy - w dodatku za 59 zł! To aż głupotą było by nie zakupienie tego obuwia. Jak wiadomo płaskie buty to podstawa jeżeli jest się ostatnio bardzo zabieganą osobą.

A pod spodem umieszczam inne buty tego typu, które można spotkać na ulicach.
Podoba Wam się taki typ obuwia?




11 komentarzy:

  1. Drugie od końca robią super wrażenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja również mam w swojej szafie jedne LORDSY.. i sa naprawde jednym z moich ukochanych cichobiegów.

    OdpowiedzUsuń
  3. od 3 lat mam takie w szafie... oh ... ah.. łał łał.

    OdpowiedzUsuń
  4. marzę o czerwonych lub czarnych z ćwiekami ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. Podobają mi się, ale w wersji minimalistycznej.

    OdpowiedzUsuń
  6. też kupiłam sobie czerwone, tylko z deezee z frędzelkami :)

    OdpowiedzUsuń