Dzisiaj mamy piątek trzynastego! Dla niektórych jest to dzień jak dzień a dla innych to prawie jak czas apokalipsy i najlepiej nie wychodziliby z domu. Dla mnie ten dzień nie jest pechowy a nawet może i szczęśliwy, bo jakoś na praktyce w pracowni rtg udało mi się wykonać poprawie wszystkie zdjęcia (tzn. tak mi się wydaje!). A na dodatek ja powinnam być przyzwyczajona do pecha, bo jakby nie było mam czarnego kota.
A Wy co uważacie o piątku trzynastego?
Jest dla Was zmorą czy podchodzicie do tego na luzie?




